Wspomnienia z podróży

Pokhara – odpoczynek z widokami

Pod koniec października 2016 roku zakończyliśmy treking wokół Manaslu. Zostało nam jeszcze kilka dni pobytu…

Gucza: szaleństwo w bałkańskich rytmach

O Guczy marzyłam od dobrych paru lat. Miłość do Bałkanów od pierwszego wejrzenia poprzedziło kilka filmów Emira Kusturicy oraz muzyka Gorana Bregovića, zwłaszcza jego wspaniały album z Kayah. Zanim w końcu trafiłam do Guczy, w Serbii byłam już czterokrotnie, w tym dwa razy w czasie festiwalu, lecz brałam wtedy udział w wolontariacie ekologicznym w innej części kraju.

Görlitz – miasto duchów

Görlitz jest naprawdę wyjątkowym miastem położonym tuż za naszą granicą położonej na Nysie Łużyckiej. Z jednej strony szczęśliwie ocalonym z historycznych zawirowań, z drugiej strony jednak zaniedbywanym i opuszczanym przez własnych mieszkańców

Galway – stolica kultury i hazardu

O tym, że stolicą i najważniejszym miastem Irlandii jest Dublin, nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak jeżeli sam Irlandczyk chce się zabawić to pojedzie raczej na zachodnie wybrzeże do Galway. Miasto uchodzi za kulturalną i rozrywkową stolicę kraju, a dodatkowo, co ważne dla turystów jest doskonałą bazą wypadową dla wycieczek na leżące na Atlantyku Arany oraz do uchodzących za najwyższe w Europie klifów Mohair

Barcelona – nie tylko Gaudi

Stolica Katalonii jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych miejsc jakie miałem okazję odwiedzić. Byłoby też jednym…

Montserrat – katalońska “góra – piła”

Nie jestem miłośniczką turystyki pielgrzymkowej. Odstrasza mnie od niej wszechobecna przy wielu sanktuariach odpustowa otoczka.…

Sevilla to stolica Andaluzji. Uchodzi za kolebkę andaluzyjskiego folkloru „flamenco”. Ale to także miasto barów tapas, chyba najlepszych w Andaluzji, nocnych imprez, przepięknych parków i imponujących zabytków.
Sewilla (Sevilla) – miasto flamenco, tapas i wspaniałych zabytków

Sevilla to stolica Andaluzji. Uchodzi za kolebkę andaluzyjskiego folkloru „flamenco”. Ale to także miasto barów tapas, chyba najlepszych w Andaluzji, nocnych imprez, przepięknych parków i imponujących zabytków.

Księżycowe krajobrazy Dawit Garedża

Kilka lat temu wybrałam się razem z kolegą na dwutygodniowy wyjazd do Gruzji. Polski boom turystyczny na ten kraj dopiero się zaczynał. Nie było tanich lotów, ani dokładniejszych map, o porządnych przewodnikach nie mówiąc. Planując trasę zdecydowaliśmy się na spędzenie kilku dni w górach (trekking przez Tuszetię i Chewsuretię z Omalo do Szatili), a następnie na zwiedzanie wschodniej i południowej części kraju. Na naszej liści zrobionej na podstawie informacji internetowych i z zachodnich przewodników znalazł się także klasztor Dawit Garedża leżący na granicy z Azerbejdżanem.

Uszguli – osada na 2200 m n.p.m.

Kilka napotkanych w Mestii osób powiedziało nam, że ostatni dzień czterodniowego trekkingu z Mestii do Uszguli to marsz wzdłuż drogi, po której jeżdżą samochody. Postanowiliśmy wobec tego nieco zmodyfikować swój plan i ten ostatni odcinek przejechać. Chwilę po zachodzie słońca dotarliśmy do miejscowości Davberi i, zażywszy po piwie, postanowiliśmy złapać stopa do Uszguli.

Merseburg – średniowieczne tajemnice

Saksonia to przepiękna, malownicza i zdecydowanie niedoceniana kraina, położona zaledwie rzut beretem od naszej zachodniej…