Blagaj – bałkański klasztor derwiszów

Podróżują po Bałkanach starałam się odwiedzać nie tylko te miejsca, które znajdują się na pierwszych stronach katalogów biur podróży, ale także te mniej znane. Już na etapie planowania zaciekawił mnie bardzo fakt, że niedaleko Mostaru w Bośni i Hercegowinie znajduje…

Tampere – dolina krzemowa wśród jezior

Tampere jest drugim co do wielkości miastem w Finlandii i zarazem jednym z motorów gospodarki. Teoretycznie więc nie ma tam nic do oglądania. Teoretycznie. Do miasta docieram o nietypowej dość porze bo między czwartą a piątą rano. Było to spowodowany…

Himalajski zawrót głowy

Ostatnie dni pobytu w Nepalu poświęciliśmy w całości na zwiedzanie Doliny Katmandu. W planie poza stolicą mieliśmy wyjazd do Bhaktapuru uznawanego nie bez racji za najpiękniejsze nepalskie miasto. Zostawał jednak jeden dzień „luzu”, na który nie mieliśmy sprecyzowanego pomysłu. Może…

Belgrad – miasto z klimatem

Zimą 2012 roku postanowiłam, że najbliższa noc sylwestrową spędzę w Belgradzie. Stęskniłam się za moimi serbskimi przyjaciółmi i chciałam też pokazać kawałek Serbii mojemu chłopakowi. Udaliśmy się zatem do stolicy Serbii przez Budapeszt, dokąd dolecieliśmy Wizzairem, a stamtąd pociągiem za…

Osterode am Harz – brama do świata baśni

Osterode am Harz to pozornie jedno z wielu małych i niemal zupełnie opustoszałych niemieckich miasteczek. Pustki na ulicach nie są jednak spowodowane tym że ludzie powyjeżdżali za pracą, a raczej tym że po prostu wolą żyć w większym mieście. Zwłaszcza…

Oradea – zapomniana kraina

Oradea jest niedużym miastem położonym na granicy Rumunii z Węgrami i jak każde miasto w tym rejonie ma bogatą i burzliwą historię. Pierwotnie była stolicą krainy zwanej Kriszaną, dziś już raczej zapomnianej i traktowanej jako część Siedmiogrodu. Samo miasto przez…

To zobaczyłam, płynąc jachtem z Wrocławia do Gliwic

Rejs spacerowym jachtem motorowym to bardzo oryginalny sposób na urlop, szczególnie że spędza się go nie tylko na pokładzie łodzi, ale przede wszystkim za jej sterami (by wyczarterować i płynąć spacerowym jachtem motorowym, nie trzeba posiadać żadnych uprawnień, choć wyrobienie patentu sternika motorowodnego jest zdecydowanie łatwiejsze niż zdobycie prawa jazdy na samochód). A jedną z ciekawszych, rzecznych tras, szczególnie dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją motorowodną przygodę, jest odcinek pomiędzy Wrocławiem a Gliwicami.

Bruksela – mała, wielka stolica

Kiedy po raz pierwszy odwiedziłem Brukselę, mocno się zdziwiłem. Jak na stolicę 11-milionowego kraju jest bowiem szokująco mała. Liczba ludności to zaledwie ok. 177 tysięcy mieszkańców, czyli mniej nawet od naszego Rzeszowa. Jest więc jedną z najmniejszych stolic europejskich. Nie…

Batumi, ech Batumi

Podczas mojej drugiej podróży do Gruzji, od ekipy z Oasis Clubu w Udabno dowiedziałyśmy się z koleżanką o istnieniu hostelu „Nyabinghi” w Gonio pod Batumi. Jako że nie miałyśmy dokładnie sprecyzowanych planów na ostatnie kilka dni naszych wakacji, postanowiłyśmy pojechać…

Popołudnie w Tbilisi

Pierwszy raz w Gruzji w naturalny sposób prowadzi do stolicy, Tbilisi. Tak też było w moim przypadku w kwietniu 2009 roku, kiedy to, po kilku miesiącach spędzonych w rozkrzyczanej i rozbrzmiewającej zaśpiewem muezina Turcji, milionowe bądź co bądź miasto wydało mi się oazą spokoju.