Dawid Garedża – klasztor na krawędzi Gruzji

Kiedy byłam w Gruzji po raz pierwszy, przy okazji kilkudniowego pobytu w Tbilisi postanowiłyśmy wraz z dwiema koleżankami zrobić sobie jednodniowy wypad do monastyru Dawid Garedża. Położony 80 km na południowy-wschód od stolicy kompleks klasztorny wymieniany był wśród najciekawszych atrakcji Gruzji, odległość wydawała się w sam raz na jednodniową wycieczkę, więc kiedy zapadła decyzja, oznajmiłyśmy ją naszym couchsurferowym hostom

Aachen -dziedzictwo cesarstwa

Aachen, czyli po polsku Akwizgran, jest miastem z bardzo bogatą historią. To tutaj właśnie powstało pierwsze europejskie imperium od czasu starożytnego Rzymu i które położyło kamień węgielny pod dzisiejszą europejską cywilizację. Dziś Aachen nie jest już stolicą Europy, ani nawet…

Turecki Kurdystan – zanim znów zaczęła się wojna

Pomysł na wyjazd do wschodniej i południowo- wschodniej Turcji pojawił się u mnie zupełnie nagle wiosną 2014 roku. I teraz z perspektywy czasu mogę mówić, że była to jedna z niewielu nagłych, a dobrych decyzji, które podjęłam w życiu. Pojechałam…

Dwa dni w Bangkoku

Choć nie jestem miłośniczką wielkich metropolii, odwiedzin w takich miejscach czasem nie da się uniknąć, choćby dlatego, że w nich najczęściej usytuowane są międzynarodowe lotniska. Z tego też powodu znalazłam się kiedyś w Bangkoku i w oczekiwaniu na samolot spędziłam…

Madryt – królewski przepych

Stolica Hiszpanii wywarła na mnie ogromne wrażenie od pierwszych chwil pobytu. Głównie ze względu na architekturę – olbrzymie, ciasno zabudowane kamienice, poprzecinane siecią wąskich uliczek. Do tego wszechobecna dbałość o estetykę – elewacje, gzymsy, latarnie, kosze na śmieci – wszystko to piękne, stylowe, udekorowane.

Karnawał w Kadyksie

Chyba wszyscy słyszeli o słynnym karnawale w Rio de Janeiro, z ulicznymi paradami i roztańczonymi w rytmach samby pięknymi Brazylijkami. Z pewnością jest to najsłynniejsze miejsce na świecie, gdzie świętuje się okres poprzedzający chrześcijański Wielki Post. Jednak również na kontynencie…

Arany – wyspy jak stoły

Kiedy planowałam swój wyjazd do Irlandii, na liście miejsc które na pewno chcę zobaczyć, jedno z pierwszych miejsc zajmowały Wyspy Aran. Byłam ich bardzo ciekawa. I mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że się nie zawiodłam. Nie żałuję też, że mając…

Fethiye: miasteczko wśród starożytnych grobowców

Fethiye, podobnie jak inne miejscowości na tzw. Riwierze Egejskiej, ma niezwykle malownicze położenie. Tuż nad centralną częścią miasta wznoszą się niemal pionowe skały. Pod nimi, nieco ponad miastem wybudowano ulicę, którą miejscowi nazywają „drogą miłości” – Aşk Yolu, ponieważ o zachodzie słońca jest to ulubione miejsce zakochanych. Rozciąga się stąd przepiękny widok na leżące u stóp miasto oraz morze wraz z mariną.

Katmandu – chaos (nie)kontrolowany

Jadąc do Nepalu, nie za bardzo wiedziałam czego spodziewać się po tamtejszych miastach. Z głównym celem wyjazdu było łatwiej – trekking to trekking, góry to góry, mniej więcej można się jakoś nastawić na ponad dwa tygodnie chodzenia z plecakiem. Niby zdjęcia miast też można obejrzeć. Ale nie da się przez nie poczuć atmosfery panującej na ulicach. Katmandu, podobnie jak inne miasta, które mieliśmy w planach było więc dla mnie zagadką.

St Albans – uroki prowincji

St Albans jest niewielkim miastem położonym na północ od Londynu. Skupia w sobie dużo typowego dla brytyjskiej prowincji uroku oraz kilka oryginalnych ciekawostek. Pierwsze co można zrobić oddaliwszy się od miejskiego zgiełku to udać się na zieloną trawkę oraz pobliskie…