W Niżnych Tatrach między deszczem, a burzą

Jakoś się tak składało, że pomimo niewielkiego oddalenia ciężko mi się było wybrać w góry na Słowacji. A bo to się „jeszcze zdąży”, „lepiej wybrać się gdzieś dalej jak jest czas”. Ogólnie mówiąc, zawsze było coś innego do zobaczenia. Ale latem 2014 wreszcie wybrać się udało.