Ilam- nepalska herbaciana stolica

Po zakończeniu treku potrzebowaliśmy odpoczynku. Dnia na regenerację sił, ale od początku nie chcieliśmy wracać od razu do Katmandu. Postanowiliśmy zatrzymać się po drodze w Ilamie. To niewielkie miasteczko położone jest około 120 km od miejsca, gdzie kończyliśmy trekking. Czemu…

Do baz Kanczendzongi cz. 9

Ostatnie dwa dni treku. Tyle nam zostało, żeby dotrzeć do cywilizacji. Zmęczenie dawało już o sobie znać dość mocno, a poprzedni dzień dał nam wyjątkowo mocno w kość. Ten, według słów przewodnika miał być „easy, easy”. Nieopatrznie uwierzyliśmy. Pierwsza część…

Do baz Kanczendzongi cz. 8

Udało się! Zobaczyliśmy Kanczendzongę z obydwu stron, od północy i od południa. W sumie nie spodziewaliśmy się tego bo wiadomo było, że pogoda w tym rejonie bywa kapryśna i nie każdemu udaje się trafić tak, by góra była widoczna. Nie…

Do baz Kanczendzongi cz. 7

Dotarliśmy wreszcie do punktu, z którego mieliśmy ruszyć do Południowej Bazy pod Kanczendzogą. A w zasadzie to na punkt widokowy Oktang, z którego widać całą południową ścianę. Wycieczka miała się odbyć na lekko z naszego noclegu w Tseram. Na wieczór…

Do baz Kanczendzongi cz. 6

Zejście z Pangpemy do Ghunsy było zakończeniem pierwszego etapu treku. Pomimo braku prądu i gorszych warunków niż wtedy, gdy szliśmy w górę cieszyliśmy się, że znów tu jesteśmy. Cieplej, więcej tlenu, można się było normalnie wyspać. Poranek wstał z lekkim…

Do baz Kanczendzongi cz. 5

Noc na ponad 5 tys. m n.p.m. nie jest najprzyjemniejszą rzeczą na świecie. W zasadzie były to jedynie okresy drzemki lub płytkiego snu przerywane przewracaniem się z boku na bok. Po 6 rano wywlekłam się ze śpiwora. Dłużej się już…

Do baz Kanczendzongi cz. 3

Pobudka na wysokości ponad 4 tys. m n.p.m. nie należy do najprzyjemniejszych części dnia. Przede wszystkim dlatego, że trzeba wyjść z ciepłego śpiworka. Temperatury z rana spadają zwykle poniżej zera, a tu trzeba się ubrać, spakować. W jadalni koza jeszcze…

Do baz Kanczendzongi cz. 2

Po 4 dniach wędrówki dotarliśmy do końca pierwszego etapu trekingu. Ghunsa- wysokość 3427 m n.p.m. Jest to spora, jak na warunki wschodniego Nepalu wioska, w której krzyżują się dwie odnogi trasy pod Kanczendzongę. My szliśmy teraz w stronę Bazy Północnej,…

Do baz Kanczendzongi cz. 1

Powrót do Nepalu po 3 latach. Na kolejną himalajską trasę i po kolejne przygody i piękne widoki. Tym razem za cel obraliśmy bazy Kanczendzongi. Przede wszystkim dlatego, że jest to jeszcze stosunkowo nowy i niezbyt uczęszczany treking. Jest przy tym…

Trekking w Nepalu – jak go zorganizować?

Nepal to miejsce, które rozbudza wyobraźnię. Himalaje, najwyższe góry świata budzą ciekawość, a jednocześnie trochę przerażają. Jeszcze do niedawna były one dostępne tylko dla himalaistów. Dziś, dzięki rozbudowie bazy noclegowej oraz wytyczaniu szlaków trekkingowych na trekking pozwolić sobie może każdy,…