Tomar – z wizytą u templariuszy

To było moje największe portugalskie zaskoczenie. Tomar. Wrzucone do programu wyjazdu tak trochę przez przypadek bo jak już będziemy w okolicy to nijak nie wypada ominąć zabytku z listy UNESCO. Przekonania wielkiego nie miałam. Zamki to nie do końca mój…