Methoni i Koroni- greckie oczy Wenecji

W czasie mojej włóczęgi po Peloponezie dotarłam też na najdalej na południowy-zachód wysuniętą jego część, Półwysep Mesyński. Mniejszy od pozostałych, krótki, z bardzo rozbudowaną linią brzegową robił zupełnie inne wrażenie niż surowy Mani. Jechałam tu przede wszystkim by oglądać weneckie…