Garda – tego nie było w planach

Nie planowaliśmy być nad Gardą. Mieliśmy przyjechać do Trydentu z Bergamo i od razu następnego dnia ruszyć w Dolomity. Ale plany planami, a pogoda sobie. Już dojeżdżając do Trydentu wiedzieliśmy, że plan jest raczej mało realny. Prognozy zapowiadały bardzo duże…

Wyprawa rowerowa do Szwajcarii – dzień 10

26 lipca 2017 Dystans: 92 km Dzień zapowiadał się najgorzej jak tylko mógł, biorąc pod uwagę moje nadzieje i oczekiwania. Moja gospodyni z samego rana wyjechała do pracy, ale mi i tak nie chciało się czekać w nieskończoność, aż łaskawie…

Wyprawa rowerowa do Szwajcarii – dzień 9

25 lipca 2017 Dystans: 96 km Początek dnia był wyjątkowo paskudny, więc przez dłuższy czas nie miałem ochoty wyruszać z Amtzell, tym bardziej, że mili gospodarze pozwolili mi zostać i przeczekać aurę. Pogoda jednak nie poprawiała się więc chcąc nie…

Wyprawa rowerowa do Szwajcarii – dzień 8

24 lipca 2017 Dystans: 104 km Dzień zapowiadał się paskudnie, ale to nic dziwnego w końcu to poniedziałek. Poniedziałki są do kitu, nawet na wakacjach. Wstałem bladym świtem, ogarnąłem sprzęt i po śniadaniu z gospodarzem wyruszyłem w trasę. Na początek…

Pogórze Ciężkowickie- kościoły, Skalne Miasto i ślady wielkiej wojny

Lubię Pogórza. Tereny traktowane przez wielu po macoszemu. Takie góry- nie góry, mocno zagospodarowane i w powszechnym mniemaniu nieciekawe. Nic bardziej mylnego. Może rzeczywiście tutejsze wzniesienia nie imponują wysokością, ale widoki na Tatry da się z nich podziwiać. Może i…

Montjuic- ogrody, olimpiada i zamek na dokładkę

Barcelona nie kojarzyła mi się przed wyjazdem z ładnymi widokami. No może jedynie z wzgórzem Tibidabo. Tymczasem już pierwszego dnia po przyjeździe trafiliśmy na niespodziewane dla mnie panoramy. Rozciągają się one ze wzgórza Montjuic, które góruje na tutejszym portem. Montjuic…

Wyprawa rowerowa do Szwajcarii – dzień 7

23 lipca 2017 Dystans: 86 km Śniadanie było dość oryginalne, jak na Niemcy. Z racji pochodzenia gospodarza, dostałem do spróbowania meksykańskie quesadillas, których wcześniej nie miałem okazji jeść, ale na szczęście bardzo mi smakowały. Z pewnym żalem pożegnałem się z…

Monastyr Treskavec- skarb ukryty w skałach

Kiedy podczas podróży po Bałkanach wjeżdżaliśmy do Macedonii nie do końca wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Zdarzyło mi się wcześniej odwiedzić Skopje i w zasadzie to było tyle. Przewodnik nie mówił zbyt dużo o atrakcjach. Wytypowaliśmy jednak kilka miejsc, które chcieliśmy…

Mostar- miasto przy moście

Bardzo chciałam pojechać do Mostaru. Oglądane zdjęcia łukowatego mostu rozpiętego na błękitnymi wodami Neretwy działały na wyobraźnię. Działały też wspomnienia telewizyjnych relacji o ostrzale, oblężeniu, zniszczeniach. Chciałam zobaczyć jak to wygląda po latach. Czy nie ma już śladów wojny? Zresztą…